Leonek (nie mój tym razem :) )

Dzisiaj miałam przyjemność pracować z ośmiodniowym Leonkiem i jego wspaniałą rodzinką! Bardzo lubię sesje z noworodkami, chociaż nie należą one do najłatwiejszych. Temperatura w sypialni przypominała tropiki, a mały Leoś okazał się twardym zawodnikiem i za nic nie chciał usnąć głębokim snem. Do tego Filipek (starszy braciszek) również odmawiał współpracy …