#100happydays Day 99

Dzień 99 Dzisiaj rano mój małżonek zaspał do pracy 😀 Wcale mnie to nie zmartwiło, bo skoro już i tak był spóźniony to pomyślałam że zawiezie Leonka do szkoły hihi. Tym sposobem nie musiałyśmy się z Natuszką wychylać na to zimno 🙂 Potem rozpaliłam w kominku i było już naprawdę …

#100happydays Day 98

Dzień 98 I znowu poniedziałek , poranne wstawanie w ciemnościach, szaruga za onem, pośpieszne śniadanie, do szkoły wożenie, zakupów robienie… ah lato wróć! 🙂 Ale są takie momenty, jak ten ze zdjęcia, kiedy głaszczę tę małą ciepłą główkę, patrzę na te długie jak firanki rzęsy, mały kartoflany nosek i piękniutkie różowe …

#100happydays Day 97

Dzień 97 Dzisiaj był bardzo happy day! Po pierwsze jestem już praktycznie zdrowa, leki zrobiły swoje! Po drugie miałam dzisiaj u siebie dwie nowe koleżanki, jedna dla mnie druga dla Nataszki 🙂 Spędziłyśmy wspólnie bardzo miłe popołudnie a na dodatek dostałam wspaniałe prezenty które bardzo ale to bardzo mi się …

#100happydays Day 96

Dzień 96 Sobota urodziny kota! 😛 Żartuję jeszcze nie, Borys-Mruczek ma urodziny w  grudniu 🙂 Uwielbiam kiedy wszyscy są w domu. Nawet jeśli jeden z obecnych obiecuje, że pomoże mi w odgruzowywaniu domu, a potem pół dnia spędza nad jedną skrzynką z miliardem kolorowych kabelków, i robi przy tym dodatkowy burdel, …

#100happydays Day 95

Dzień 95 Mąż zapodał mi antybiotyk, abym szybko wróciła do zdrowia i odgruzowała dom 😛 Tak też zaczęłam czynić, i zrobiłam mega porządeczek w studio. Przy okazji potestowałam z moją dzieciarnią przed sesjami świątecznymi 😉 Leon ma nieograniczony zasób póz i min 🙂