Dzien za dniem (i strój dnia by Natasha ;) )

Leci! Dzień za dniem, noc za nocą, leciii!! Jeżeli kiedykolwiek narzekałam jak dużo mam obowiązków z jednym dzieckiem i domem – grzeszyłam… U nas trochę się pozmienialo, K. zmienił pracę. Teraz mój dzień zaczyna się o ..5.20… Dzwoni budzik, raz, drugi, trzeci… Mała zaczyna się kręcić- ja zaczynam kopać K. …

57 dni …

Tyle jeszcze zostało do Wielkiego Dnia (o ile Panna postanowi przyjść w terminie 😉 ) Jeszcze dużo DUŻO rzeczy mi brakuje, ale pochwalę się najnowszym przybytkiem. Kosz Mojżesza, zawsze mi się podobał ale z Leonkiem nie miałam właściwie potrzeby i miejsca na jego posiadanie. Teraz kosz przyda się podczas dziennych …

Wielkanocnie :)

No jak tam? Brzuszki pełne? 🙂 Korzystając z okazji że chłopaki pojechali na rowery (20 stopni dzisiaj u nas !) zrobiłam świąteczny wpis. Niestety, w zasadzie jak co roku.. nasze święta sprowadzają się do jednego dnia razem. Mój małżonek znowu nabrał dyżurów „jak gupi” , po trzech dniach nieobecności pojawił …

Wybieramy furę ;)

Jeśłi kiedyś ktoś Wam mówił, że ciąża to najpiękniejszy okres w życiu, że to cudowny stan i niezapomniany czas – uwierzcie mi – przesadzał! Właśnie mija mi 30 tydzień tego „błogostanu”: pęcherz wydaje się wiecznie pełny, rwa kulszowa rwie po każdym niewielkim choćby wysiłku, zadyszki dostaję po wyjęciu naczyń ze …