#100happydays Day 90

 Dzień 90 To nie była leniwa niedziela, a kolejna niedziela zdjęciowa. Tym razem gościła u mnie 2 tygodniowa ślicznotka. Mimo że jak zwykle musiałam logistycznie opanować zdjęcia , drzemkę Nataszki,obiad i pod wieczór byłam masakrycznie umordowana.. to i tak kocham moją pracę:) Daje mi niesamowicie dużo satysfakcji i ciągle pcha …

#100happydays Day 89

Dzień 89 Sobota z chorymi dziećmi, katar, gorączka, marudna i płacząca Nataszka, do tego zakupy do zrobienia, obiad do ugotowania i przygotowanie się na jutrzejsze zdjęcia.. Ale to wszystko nic przy ostatnich wydarzeniach w Paryżu… Szok,złość, żal, smutek, strach i wielka niewiadoma na przyszłość… Co nas czeka, co czeka nasze dzieci, …

#100happydays Day 88

Dzień 88 Piątek weekendu początek! Mąż pisze na fejsie, że wróci wcześniej, że będzie o takiej godzinie, że nawet ciemno jeszcze nie będzie! Co robić co robić?? Koleżanka daje cynk – będzie w galerii handlowej! Yes! Pooglądam szmaty, w końcu! Bez chrupków w jednej ręce i soczku w drugiej! Może nawet …

#100happydays Day 87

Dzień 87 Jestem w typowej matni -dzień w dzień, szkoła, sklep, obiad, spacer, zabawa, sprzątanie, kąpanie, usypianie, spanie, wstawanie, szkoła itd itd… naprawdę trudno mi odróżnić czym różni się jeden dzień od drugiego.. Ale… nikt nie jest chory, mamy gdzie mieszkać i co jeść. Tego dnia postanowiłam cieszyć się że …

#100happydays Day 86

Dzień 86 Dobrze że już niedługo dobiję do setki, bo mam coraz gorsze obsuwy w publikowaniu 😉 Wczoraj dotarła do mnie miła niespodzianka, dzieło mojej przyjaciółki z licealnych lat 🙂 Ta zdolna artystka prócz pieknych grafik i obrazów, potrafi też wyczarować piękne rzeczy na maszynie do szycia 🙂 Polecam gorąco …