Żegnamy 2015!

To był dosyć przełomowy rok, może niekoniecznie dla mnie, ale na pewno dla moich Skarbów 🙂 Natka została ochrzczona i przestała być diabełkiem, zaczęła chodzić, Leon poszedł do szkoły… Nataszka pojawiła się w 2014 roku, ale to dopiero w tym roku dzieci zaczęły się ze sobą bawić( i kłocić!) i dopiero teraz czuję że jest rodzeństwo 🙂 To był kolejny fajny ale i trochę ciężki dla mnie rok, bo ze wszystkim najczęściej muszę radzić sobie sama z dziećmi na przyczepce. Jak to powiedział ostatnio Leoś- „mamusiu, a pamiętasz jak wczoraj był u nas tatuś…” No właśnie, tatusia praca powoduje że częściej go nie ma jak jest i jeżeli czegoś możemy sobie życzyć w Nowym 2016 Roku, to tego, żeby te proporcje się odwróciły.

Tymczasem popijam sobie słodkie winko, dzieci już śpią, babcia śpi, a mąż pewnie właśnie ratuje poparzonych od fajerwerków ludzi…Świętuję szóstego Sylwestra w piżamie i patrzę jak bawią się na imprezkach znajomi na fejsie- Wasze zdrowie   🙂

HAPPY NEW YEAR!

12 miesięcy 2015 roku

rok2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *