#100happydays Day 94

 Dzień 94

Choroba rozłożyła mnie na całego, dlatego wpisy z opóźnieniem… Jak to w chorobie, ostatnie dni do najprzyjemniejszych nie należały, ale były miłe akcenty 🙂 Między innymi paczka od babci Małgosi która jak zawsze sprawiła dużo radości! A w niej między innymi własnoręcznie przez babcię uszyty Czerwony kapturek dla Nataszki 🙂 Gdyby chodziła już do przedszkola rolę Kapturka miałaby w kieszeni 🙂 Ale ale, mamusia już się postara o piękną sesję 😀

Danke Oma! 😉

IMG_0465.JPG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *