#100happydays Day 92

Dzień 92

Chyba zaraziłam się katarem od dzieci, dodatkowo bardzo boli mnie głowa… Ale jak mówi K. – ciesz się że np nie masz raka… No dobra więc niech będzie że się cieszę że mam katar i boli mnie głowa..

Dzisiaj mimo tego pozytywnie. Rano lekarz z Nataszką, czekaliśmy bagatela godzinę i 15 minut… ale Konrad skarcił mnie jak chciałam się upominać o swoją kolej, że nie ma nic bardziej denerwującego niż upierdliwi pacjenci w przychodni… No więc siedziałam cicho 😛

Po południu rozmowa z nauczycielkami Leonka, taka wywiadówka 1:1. Radzi sobie, językowo również coraz lepiej, ma kolegów, na razie nie ma większych problemów z niczym, do przodu.

I wieczorem upragniony mebel z ikei do studia żeby poukładać w nim trylion gadżetów. Fajnie, tylko kto mi go i kiedy poskłada? 😛

IMG_0404.JPG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *