#100happydays Day 85

Dzień 85

Dzieci cudownie ozdrowiały, a więc było to tylko chwilowe załamanie uf! 😉

Wyskoczyłam dzisiaj sama na miasto, a Nataszka została z tymczasową nianią 🙂 Trochę mnie szukała i raz zapłakała, ale jak przyszłam była wesoła i ładnie się bawiła.

W moim ukochanym sklepie ze starociami znalazłam coś co od dawna chciałam mieć – do zdjęć oczywiście!

I jakby tego było mało listonosz przyniósł nowy mebelek do studia 🙂

Moje dzieci cudownie się razem bawią, dzisiaj ćwiczyli fikołki na naszym łóżku. Mała brombolina usiłowała robić to co brat, można się popłakać ze śmiechu 🙂

Leon był z tatą w wesołym miasteczku- więc chłopaki też mogą zaliczyć ten dzień do udanych 🙂

Emerytka 🙂

emerytka

Kirmes

IMG_0327.JPG IMG_0329.JPG IMG_0324.JPG

IMG_0325.JPG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *