Dialogi z synem

Kilka fragmentów z życia wziętych 🙂

 

Leon – Mamaa, dasz mi ciasteczka czekoladowe?
Ja – po tym jak się ostatnio do mnie odezwałeś, to może jakieś magiczne słowo najpierw?
Leon – … Abrakadabra gwiazdka!

 

Ja – Leon! Jak mogłeś przejśc po całym domu w ubłoconych kaloszach?? Teraz wszędzie jest brudno!
Leon- No trudno, jakoś będziemy musieli z tym żyć…

 

Ja – Leonku… Puściłeś tak głośno film a tu obok przecież Nataszka śpi… Obudziłeś ją!
Leon- Mogłaś ją uśpić na dworze.

 

I z dzisiaj:

Leon – Mama, a wiesz że dzisiaj w przedszkolu umarł jeden chłopiec?
Ja (poirytowana)- co Ty opowiadasz.. nikt nie umarł!
Leon – Naprawdę! Jedliśmy obiad, no wiesz, ten co było napisane na kartce jaki… No i nagle jednemu chłopcu wypadł nóż i wbił mu się prosto w brzuch!!
Ja-(przerażona wytrzeszczam oczy)
Leon- żartowałem 🙂

 

A to Leona autoportret własny 🙂

Leon rysunek

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *