Dzień Taty…

Mój Tata nauczył mnie jeździć na rowerze, pływać i rozróżniać rodzaje zbóż kiedy miałam zaledwie kilka lat. W szkole podstawowej tłumaczył mi matematykę do której wyjątkowo nie miałam zdolności, a mimo to miałam zawsze bardzo dobre oceny. Mój Tata zawsze robił w życiu to co chciał i pokazał mi, że można osiagnać coś z niczego jeśli się tylko chce. Mimo wielu rzeczy które nas dzieliły, wiedziałam że zawsze moge na niego liczyć.

Mój Tata nie przewiezie już Leonka traktorem i nie narwie mu czereśni z drzewa. Nie zobaczy swojej wnuczki, która urodzi się za kilka dni… Mój Tata odszedł ponad miesiąc temu, w tak ważnym dla mnie momencie życia…

Wszystkiego najlepszego z okazji dzisiejszego święta Tato – gdziekolwiek teraz jesteś.

4 Comments

  1. marta z lublina

    Pani Moniko zaglądam często na Pani bloga, ale pierwszy raz tak się wzruszyłam…Jestem tą szczęściarą że mam jeszcze tatę i mamę, niestety tak często ich nie doceniam, a przecież nie będą żyć wiecznie…Człowiek nie zastanawia się tylko goni wciąż za czymś a tak wiele nie docenia…Pani Moniczko wierzę że Pani tata jest razem z Panią i Pani rodziną i otacza Was opieką. Wszystkiego Dobrego.

  2. Ana

    Pani Moniko,
    bardzo mi przykro:( Życzę Pani bardzo dużo siły na ten nadchodzący czas. Staram się Panią zrozumieć.. mój Tato też nie poznał swoich wnuków:( Mijają lata, a ja nadal nie mogę sobie poradzić z tym, że dzieci będą bez dziadka. Spokoju i zdrowia dla Pani i całej Rodziny.

Pozostaw odpowiedź Ana Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *