Wybieramy furę ;)

Jeśłi kiedyś ktoś Wam mówił, że ciąża to najpiękniejszy okres w życiu, że to cudowny stan i niezapomniany czas – uwierzcie mi – przesadzał!

Właśnie mija mi 30 tydzień tego „błogostanu”: pęcherz wydaje się wiecznie pełny, rwa kulszowa rwie po każdym niewielkim choćby wysiłku, zadyszki dostaję po wyjęciu naczyń ze zmywarki a tej magicznej energii ciążowej – jakoś nie widzę! Żeby tego było mało, mój brzuch osiągnął już naprawdę spore rozmiary jak na 7 (prawie ósmy) miesiąc i ze sporą dawką lęku myślę co to będzie pod koniec czerwca…

Jedno jest pewne- gorączka i szał zakupowy związany z przyjściem na świat dziecka, chyba przeszedł mi wraz z urodzeniem pierwszego 🙂 Teraz skupiam się na naprawdę niezbędnych potrzebach i już wiem co mi się przyda a co jest kompletnym wyrzuceniem pieniędzy w błoto 😉

WÓZEK

Zostało jeszcze troszkę ponad 3 miesiące do porodu i nie wiem jak u Was ale w Niemczech jest to czas oczekiwania na wózek! A więc najwyższa pora aby go wybrać i zamówić. Muszę przyznać, że gdy robiłam to po raz pierwszy, nie miałam kompletnie pojęcia co w takim wózku jest najważniejsze i szczerze mówiąc sama nie wiem czym się kierowałam przy zakupie… Ale wiem jedno – zakup był nietrafiony i wkrótce kupiliśmy kolejny wózek, a potem kolejny i.. jeszcze jeden… Ale ale  – nie tym razem! Długo się zastanawiałam czy w ogóle wózek z gondolą będzie mi potrzebny – starszy nie chciał w gondoli jeździć wcale co oznajmiał całemu światu głośnym wrzaskiem, a jak jak wiecie, jestem chustująca i w ten sposób będę często przemieszczać się z dzieckiem. Mimo wszystko po przemyśleniu sprawy jednak stwierdziłam że wózek jest mi potrzebny- choćby aby przejść się na zakupy i nie dzwigać ich później, albo żeby odprowadzić starszego do przedszkola z przystawką na której będzie sobie mógł stać. Po swoich doświadczeniach, postanowiłam zebrać najbardziej istotne dla mnie cechy wózka:

duże, pompowane, amortyzowane koła, dodatkowo z możliwością skrętnych z przodu

Zdecydowanie ułatwiają jazdę po trudnych nawierzchniach (nierówne chodniki, krawężniki) oraz są idealne do lasu, na plażę, na śnieg.

wygodne kładzenie siedziska spacerówki, długi podnóżek, wyjmowany pałąk

Kiedy maluch nam usypia, ważne jest aby móc bez wysiłku i ingerencji opuścić oparcie do pozycji leżącej. Zdarzyło mi się zakupić wózek który miał tę regulację od strony dziecka (dokładnie za jego głową) i o ile bez dziecka, w sklepie wydawało się to proste, o tyle przy ciężarze dziecka było to cholernie niewygodne! ta regulacja MUSI być z tyłu siedziska, na plecach dziecka.

funkcja zmiany pozycji rączki -tak aby siedzisko skierowane było przodem do mnie lub przodem do kierunku jazdy

Wiele wózków oferuje przekładane siedzisko, nie jest jednak łatwo przełożyć całe siedzisko z jego zawartością – jest to po prostu za ciężkie. A funkcja bardzo przydatna – kiedy wieje wiatr, zacina deszcz, śnieg czy słońce świeci maluchowi prosto w oczy. Rozwiązanie z przekładaną rączką- dla mnie idealne!

duży i dobrze dostępny kosz na zakupy

Zanim miałam dziecko nigdy nie pomyślałabym że to tak istotne. A jednak! Kiedy mąż w pracy a zakupy trzeba zrobić, najwygodniej przespacerować się po nie z dzieckiem. Duży kosz to podstawa, aby nie musięc nic dzwigać do domu.

waga

Często spotykam sięz tym że mamy zwracają uwagę na wagę wózka. Waga nie była dla mnie istotna, gdyż nie  muszę korzystać ze schodów, więc tym razem kompletnie nie zwracam na to uwagi 🙂

Mamy ogromny wybór wózków dziecięcych na rynku, ale jeśli wypunktuje się istotne dla siebie rzeczy, to okazuje się że łatwo większość z nich wyeliminować. Dodatkowo pomóc może ranking, np taki jak ten: http://opinie.wozki-dla-dzieci.com/wozki-ranking/ Fajnie zestawione, opisane wózki wraz z oceną ekspertów i klientów. Po wyborze wstępnym kilku modeli, najlepiej się udać do sklepu i osobiście pomacać, pojeździć każdym z nich, spróbować złożyć i rozłożyć itd.

kolor

Oh tak, im większy wybór tym gorzej się zdecydować! ja już miałam wygrany kolor – delikatny szary w białe kropeczki. Po wizycie w sklepie i zobaczeniu wózka w tym kolorze na żywo, okazało się że drastycznie odbiega on od tego co widziałam na zdjęciach w internecie! Dlatego zdecydowanie trzeba zobaczyć wszystkie próbki tkanin na żywo, osobiście.

gadżety

Każdy wózek posiada w ofercie akcesoria które uzupełniają cały zestaw. W naszym wózku są to np: śpiworek, torba, pościel, parasolka, adapter do fotelika, mufka na dłonie na zimę, światła, wymienne koła. Z tych wszystkich dodatkówna pewno bardzo przydaje się adapter do fotelika samochodowego – bo jeśli jedziemy do sklepu autem i małe zaśnie – nie trzeba przekładać do gondoli co jest BARDZO wygodnym rozwiązaniem. Drugą na pewno przydatną rzeczą jest śpiworek – podczas zimy konieczny. Z parasolkami bywa różnie… Miałam do czynienia z jedną, która albo uginała się od wiatru, albo wypinała cała.. Mam trochę uraz ale mimo wszystko parasolki się przydają. Wymienne koła- niektóre wózki posiadają możliwość wymiany przednich kół z dużych pompowanych na mniejsze skrętne – super rozwiązanie. Bez reszty da się żyć 😉

 

A oto mój wybór! Może nie ma kosmicznych i obłych kształtów, ale wierzcie mi, posiada wszystko co powinien mieć wózek idealny (jak dla mnie! ) 🙂

 

 

 

5 Comments

  1. janeczka

    ja postawiłam na model Riko, który ma automatyczne zabezpiecznie przed niezamierzonym złożeniem, jest to bardzo przydatna funkcja, dodatkowo w moim odczuciu wyrazy uznania należą się za dobrą amortyzację na kołach

  2. Graszka

    Sporo przydatnych informacji co to za model?, ja mam termin na 2 lipca, ale już czuję się jak słoń, co prawda nadal widzę swoje stopy i wow nawet potrafię pomalować sobie paznokcie u nóg, ale jest to nie lada wyczynek. To moje pierwsze dziecko, więc przyznaje się jest szał zakupów i mimo, że wiem, że pewnie niektóre rzeczy są całkowicie zbędne daje się ponieść temu wariactwu ( a raczej hormonom), teraz jestem przy wyborze wózka, chciałabym taki 2w1, narazie najbardziej spodobał mi się Expander mondo Grey line, ale z tego co wiem to nowy model i nie bardzo mogę znaleźć opinie, ale wózek podoba mi się bardzo.

  3. kinga

    Hej Monia chcialabym sie zapytac czy jestes zadowolona ze swojego wozka hartan topline s?.Ja rowniez zastanawiam sie nad wyborem pomiedzy hartan topline s a gesslein f6 albo f10.Biorac pod uwage to ,ze mieszkasz w Niemczech moze masz wieksze rozeznanie nad roznicami tych dwoch firm i ktora bys polecila?Rowniez chcialam sie dowiedziec czy w Hartanie mozna wymienic mae skrecane kola na wieksze?

    • Monika

      Hej!

      Jestem z niego BARDZO zadowolona. te przednie skretne koła mozna
      wymienic na duze (ale nieskretne wtedy), jak jade na wies zakladam
      duze jak biegam po miescie mam małe. Amortyzacja,
      skladanie/rozkladanie – wszystko super. Tkanina bardzo ładna. Ja mam
      dodatkowo moskitiere tez jestem z niej zadowolona.
      Jedynym minusem moze byc ciezar- mi nie przeszkadza bo mieszkam w
      domu, ale na noszenie po schodach moze byc za ciezki.
      bardzo ladnie sklada sie do auta – kola mozna odczepic a gondole
      zlozyc na plasko.

      Ogólnie- POLECAM 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *