Pirat Leon :)

Dzisiaj rano za oknem zobaczyliśmy KUPĘ ŚNIEGU! Chyba całą noc musiało padać, bo przecież dzień wcześniej nie było nic. A ponieważ ludzie tutaj nie są do śniegu tak przyzwyczajeni jak np w Polsce, to tradycyjnie- zima zaskoczyła kierowców! Nawet śmieciarki nie przyjechały… Planowałam dzisiaj zakupy, ale rozsądniej było zostać po prostu w domu, co wszyscy uczyniliśmy 🙂

Leon niestety z gorączką o niewyjaśnionym do końca podłożu, przesiedział w domu dwa dni. A jutro w przedszkolu karnawał! Bałam się że nici będą z imprezy, jak go rozłoży na dobre, ale nie rozłożyło! Wszystko wygląda więc na to że jutro w stroju pirata będzie się bawił mój przedszkolak 🙂

Strój kupiony, od razu mówię 😉 Ale musiałam go przerobić z rozmiaru 6-7 lat, na 3-4. Ten który kupiłam w necie nie doszedł (zapewne przez śnieg..) więc w pośpiechu kupiłam inny. Kapelusz znalazłam jeszcze gdzie indziej, a opaskę czerwoną dorobiłam, fajnie że kiedyś kupiłam ten materiał. Szabelka piracka była kiedyś w jakiejś gazetce dla dzieciaków i tak oto pirat jak malowany , mój osobisty. Prawda, że piękny? 🙂

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *