Szafa przedszkolaka

Leo od sierpnia rozpocznie swoją przygodę z przedszkolem. Po trzech latach spędzonych z nim  w domu i mając pracę w domu, cieszę się bardzo na tę zmianę! A zdobyć miejsce w przedszkolu w naszym małym miasteczku, było prawdziwym wyzwaniem… Panuje tu zasada zapisywania dzieci tuż po urodzeniu, żeby było miejsce jak skończą trzy lata… Na szczęście udało się i już niedługo będzie mógł więcej czasu spędzać z dziećmi.

Dzisiaj luźna elegancja, czyli bystry przedszkolak z tendencją do brojenia 😉

Koszula i kamizelka: Wójcik

Spodnie: Zara

Trampki: Converse

7 Comments

  1. magda m

    hehe Moni jeszcze trochę czasu zajmie zanim Leoś zacznie na całego chodzić do przedszkola – statystycznie 80% dzieci pierwsze półrocze przynajmniej w połowie przechorowuje – moje też nie były wyjątkiem 😉 tak więc dużo zdrówka życzę i powodzenia 🙂

  2. PAWEŁ

    No zarębisty chłopak !Ale widział bym u niego w rączce jakąś procę w kieszeni kamyk,ciekawy kapsel i kawałek sznurka.Oczka ma pewnie Taty ale buzia i uśmieszek to Twój Monia.

  3. Ooo tak… taka zmiana ma chyba same plusy. Praca w domu bez ciągłego „mamo głodny jestem”, „chodź mi pomóź”, „pobaw się ze mną” jest super 😉 A jeszcze do tego dziecko wraca z przedszkola stęsknione za mamą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *