Z polskim akcentem

Dzisiaj efekt naszej expresowej sesji podczas spacerku. Z polskim, jak w tytule, akcentem. A właściwie mam na sobie 3 polskie rzeczy 🙂 Moja ukochana torebka Goshico, buty Ryłko (wyglądają prawie tak samo jak gumofilce mojego taty 🙂 i przyznaję, zobaczylam je u przyjaciółki i zapragnęłam mieć takie same!) oraz chustka którą kupiłam w tym roku w Krynicy Zdrój (w dodatku, płacąc za nią więcej niż kosztowała, matematyka nigdy nie było moją mocną stroną 😉 ).

Lubię tak czasem „na ludowo” , z tradycyjnym dla Polski akcentem. Mieszkając za granicą zauważyłam, że Polacy często wstydzą się tego, że są Polakami. Bardzo często nie mówią do siebie po polsku jeśli znajdują np. na ulicy, znam też przypadki że nawet w domu nie mówią w ojczystym języku. To dobrze że się integrują, socjalizacja z otoczeniem jest bardzo ważna, nie mniej przykre jest to, że ich dzieci nie potrafią często słowa w języku polskim… Szkoda, bo już na starcie mogłyby mieć dwa języki, opanowane bez żadnego wysiłku, o  poczuciu tożsamości narodowej nie wspominając.

My mówimy w domu po polsku, rozmawiamy ze sobą po polsku i nie wyobrażam sobie wyrażać w pełni swoich myśli w innym języku. Między innymi dlatego właśnie, bloga mojego piszę również po polsku :).

Na zdjęciach towarzyszy mi jak zawsze mój mały mężczyzna (duży robił zdjęcia) 😉








 

Foto: Konrad

 

Buziaki i miłej niedzieli!

8 Comments

  1. Agawcia

    a jeszcze chcialam dopisac o tych rodzicach co nie utrzymuja jezyka polskiego w domu ze nigdy nie wiadomo czy akurat ten jezyk nie bedzie potrzebny dziecku w przyszlosci,takze uczmy dzieci od malego ojczystego jezyka i nie wstydzmy sie 🙂

  2. Monika, czekałam na Twojego bloga i czekałam i z tego wszystkiego jakoś mi umknęło, że on już jest! I to jaki cudny! Piękny dizajn, ciekawe posty i świetne zdjęcia (choć tego się akurat spodziewałam 🙂 Nacieszam oczy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *